Możesz również posłuchać tego odcinka korzystając ze Spotify:
Cześć!
Dzisiejszy odcinek to praktyczne wskazówki i moje subiektywne wnioski w związku z rozliczeniem podatku od nieruchomości za 2025 rok.
Na tym podcaście pojawił się już odcinek w związku ze zmianami rewolucyjnymi, zmianami w podatku od nieruchomości obowiązujących od 2025 roku i ten odcinek do przestrzeni publicznej wniósł niewiele.
Mówiłem głównie wtedy o tym, jak duże są to zmiany, czytałem wam przepisy, żeby wam to uświadomić, ale nie było to nic odkrywczego.
Ten odcinek jest o tyle inny, że jestem już po zakończonym u klienta audycie w podatku od nieruchomości już stricte na te nowe przepisy.
Poza tym kilkanaście takich audytów prowadzę. Są one na różnym etapie, początkowym, środkowym czy końcowym.
Mam kilka wniosków i praktycznych uwag, które mogą Ci pomóc, żeby w prawidłowy sposób rozliczyć podatek od nieruchomości właśnie za ten 2025 rok.
Krótkie przypomnienie; zmiany są rewolucyjne, ponieważ zmienia się definicja budynku i budowli, a podatek od nieruchomości obejmuje w dużym skrócie grunty, budynki i budowle, więc skoro zmienia nam się dwie trzecie definicji, które determinują co jest opodatkowane to wiadomo, że zmiana jest spora.
Poza tym to wszystko omawiam z perspektywy głównie spółek, czy to spółki osób prawnych typu spółka z o.o., spółka akcyjna, czy spółek osobowych typu spółka komandytowa, bo one troszeczkę inaczej płacą ten podatek od nieruchomości niż osoby fizyczne. To właśnie, (będę to nazywał w uproszczeniu osoby prawne) te spółki muszą same przygotować deklarację na podatek od nieruchomości i wpłacać ten podatek od nieruchomości co miesiąc do 15 dnia miesiąca.
Natomiast osoby fizyczne, czyli „zwykli ludzie” to oni dostają informację na temat podatku od nieruchomości, ten podatek płacą kwartalnie. Ewentualnie jak są jakieś zmiany w podatku od nieruchomości u nich, to powinny taką informację wysłać do odpowiedniego urzędu podatkowego, do wójta gminy, burmistrza, prezydenta.
Trochę to dotyka też osób fizycznych, wiadomo, jeżeli masz jednoosobową działalność gospodarczą i prowadzisz ogromny biznes na tej jednoosobowej działalności, masz multum nieruchomości, to też to Cię dotyczy. Tylko proceduralnie to wygląda trochę inaczej, ale tutaj głównie kieruję to do właśnie spółek.
Refleksja numer jeden, mój pierwszy wniosek jest taki, że większość przedsiębiorców naprawdę nie jest gotowa na zmiany.
Jeżeli to naprawdę duzi przedsiębiorcy, duzi mam na myśli pokroju na przykład Orlenu, czyli spółki o wielomiliardowych czy kilkaset milionowych przychodach, to tam sytuacja jest, (przynajmniej jak obserwuję) troszeczkę lepsza, bo są osoby dedykowane stricte pod podatek od nieruchomości. One zainteresowały się tematem już dużo wcześniej, np. miałem okazję już w październiku być na wizji lokalnej, kiedy nawet te przepisy nie były w takim ostatecznym stopniu opublikowane i nie wiadomo było, co to będzie.
Już wtedy, żeby się wyrobić z tym wszystkim, byłem na tej wizji lokalnej.
Przedsiębiorca, który ma po tysiąc, dwa tysiące, kilkaset tysięcy środków trwałych, ileś nieruchomości, ma te nieruchomości zlokalizowane w różnych gminach, to na szczęście większość takich przedsiębiorców zajęło się tym wcześniej, co nie oznacza, że teraz mają mało pracy. Jednak reszta z nich, czyli przedsiębiorcy, którzy mają np. nieruchomości w jednej gminie, tych nieruchomości nie jest tak dużo, ale jednak budzą wątpliwości, ta kwota podatku też jest znacząca, bo jest to np. 500 tysięcy rocznie.
Zauważyłem, że ci przedsiębiorcy dopiero teraz czytając te przepisy, zobaczyli jak ogromne są to zmiany, jak one są niejednoznaczne i zwracają się do nas o pomoc.
Minus jest taki, że jeśli wszyscy naraz się zgłaszają o pomoc, to trzeba wygospodarować czas, żeby to po prostu pomóc przedsiębiorcom.
To jest powiedzmy bardziej problem doradców podatkowych. Oprócz tego trzeba wysłać np. zdjęcia tych nieruchomości, ich opis, doradca podatkowy jak i klient muszą mieć czas na wizję lokalną, czyli przychodzimy, oglądamy te nieruchomości, obiekty.
Jesteśmy w stanie dzięki temu dużo precyzyjniej określić pewne parametry techniczne, właściwości danego obiektu, które są kluczowe dla podatku od nieruchomości.
Pierwszy wniosek; przedsiębiorcy są w szoku jakie są te przepisy, dopiero teraz jakby sobie to uświadamiają. Te projekty naprawdę trwają długo, są skomplikowane i często widzę, że przedsiębiorcy nie są gotowi budżetowo na takie wsparcie. Bardzo chętnie chcieliby taki pełen audyt podatku od nieruchomości z wizją lokalną, z dokładnym przejrzeniem rejestru środków trwałych, deklaracji na podatek od nieruchomości, ale budżet się im nie spina, nie mają aż tyle środków na to.
Mówię to z perspektywy osoby, która obecnie nie pracuje na przykład w wielkiej czwórce czy w topowej, (mam na myśli liczebnie) kancelarii, gdzie te stawki są dużo większe i nawet stawki takich mniejszych podmiotów są czasami zaporowe dla przedsiębiorców, bo nie są przygotowani wydać nagle kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednak to musi tyle kosztować, skoro np. audyt trwa po stronie doradcy podatkowego 50 godzin, to nawet jakby stawka była dość niska, załóżmy 200 zł za godzinę, to i tak nam się robi 10 tysięcy złotych.
Naprawdę niektórzy przedsiębiorcy nie mają na to budżetu i teraz są w takiej kropce, co zrobić. Chcieliby pełen audyt, ale z drugiej strony nie mają na to budżetu, więc na przykład decydują się na analizę wybranych, najbardziej kontrowersyjnych nieruchomości u doradcy. To też jest jakimś rozwiązaniem, niemniej nie daje pełnego bezpieczeństwa.
Powiedziałem tak organizacyjnie jak to wygląda teraz w podatku od nieruchomości od strony doradców i klientów. Teraz mój drugi wniosek, czyli prawie każdy przedsiębiorca, (mam na myśli spółki) składają zawiadomienie na podatek od nieruchomości.
Dla przypomnienia; normalnie musiałbyś, jako spółka, składać do 31 stycznia 2025 roku tą właśnie deklarację na podatek od nieruchomości.
Dzięki przepisom przejściowym, jeżeli złożysz zawiadomienie, że skorzystasz z takiego odpowiedniego uprawnienia, to wtedy możesz tą deklarację złożyć do 31 marca 2025 roku.
W tym okresie styczeń, marzec nie oznacza, że nie płacisz w ogóle podatku od nieruchomości. Płacisz za styczeń do 31 stycznia, za luty do 15 lutego, za marzec do 15 marca i wysokości po prostu średniej miesięcznej kwocie należnego podatku od nieruchomości za 2024 rok, czyli zapłaciłeś, załóżmy, 12 milionów podatku od nieruchomości w 2024 roku, jedna dwunasta to milion, czyli za styczeń milion, za lutym milion, za marzec milion.
Jeżeli okaże się, że po weryfikacji swoich obiektów w 2025 roku płacisz tego podatku od nieruchomości jeszcze więcej, to spokojnie nie płacisz odsetek za zwłokę, tylko po prostu jakby wyrównujesz tą kwotę do 31 marca 2025 roku. Jeżeli się okaże, że płacisz go mniej, tego podatku od nieruchomości, to też tutaj nie powstaje nadpłata, tylko po prostu ta kwota będzie rozliczona z przyszłymi zobowiązaniami.
Rozwiązanie bezpieczne i wszyscy przedsiębiorcy je stosują. Składają te zawiadomienia, żeby dać sobie jeszcze dodatkowe dwa miesiące na sporządzenie w precyzyjny i dobry sposób deklaracji na podatek od nieruchomości za 2025 rok.
Jeszcze praktyczna wskazówka, przepis mówi: należy złożyć do właściwego organu podatkowego pisemne zawiadomienie o skorzystaniu z tego uprawnienia.
Moim zdaniem najlepiej powinno się wysłać, jeżeli masz nieruchomości w różnych gminach i są różne organy podatkowe, czyli jest na przykład burmistrz tej miejscowości, prezydent tego miasta, wójt jakiejś miejscowości, to wysłać po prostu dla każdego odrębnego organu odrębne pismo.
Jeżeli masz nieruchomości w pięciu różnych gminach, to powinieneś złożyć pięć różnych zawiadomień. Przynajmniej według mnie tak jest najbezpieczniej.
Wniosek numer 3: pojawiają się często w deklaracji na 2025 rok po naszej analizie nowe obiekty do opodatkowania na gruncie podatku od nieruchomości.
Jakie to są obiekty?
Najczęściej miałem do czynienia z wagami samochodowymi i kolejowymi.
To są obiekty, które są wprost wymienione w załączniku numer 4 ustawy, w której znajduje się podatek od nieruchomości.
Tam wprost wymieniono wagi samochodowe, wagi kolejowe. Zauważyłem, że po analizie rejestru środków trwałych, że taki audyt nie dotyczy tylko deklaracji na podatek od nieruchomości, ale też najlepiej wizji lokalnej i analizy rejestru środków trwałych.
Wtedy pojawiają się nowe obiekty do opodatkowania, co dla przedsiębiorców też jest dość zaskakujące. Wiele przedsiębiorców na deklaracje na podatek od nieruchomości patrzy na obiekty, które tylko dotychczasowo opodatkowywali i patrzy, czy to jest budynek, budowla, czy to się jakoś zmienia od 2025 roku.
Niektórzy zapominają, że mogą dojść nowe obiekty do opodatkowania, których do tej pory właśnie nie wykazywali. Czasami podczas takich audytów przedsiębiorcy sobie uświadamiają, że do tej pory czegoś nie wykazywali, a jednak to powinni opodatkowywać.
Kolejny wniosek, wskazówka praktyczna, dotyczy stacji transformatorów.
Generalnie transformator to takie urządzenie elektryczne, służące do zmiany napięcia prądu przemiennego.
Stacje TRAFO to jest taki must have w biznesie produkcyjnym, bo np. maszyny potrzebują innego napięcia, żeby funkcjonowały.
Mówię o tym dlatego, że przede wszystkim podatek od nieruchomości to problem biznesów produkcyjnych. Takie biznesy mają wiele nieruchomości, wiele obiektów, wiele maszyn i tak dalej. Mają na przykład te transformatory i teraz pokażę wam na przykładzie tych przepisów, jak ten transformator teoretycznie może być opodatkowany.
Transformator może być schowany na zewnątrz, jako oddzielny budynek, czyli budynek został wzniesiony w wyniku robót budowlanych, bo trzeba było go chociażby zmontować.
On jest trwale związany z gruntem, bo ma fundament własny. Jest wydzielony za pomocą przegród budowlanych, posiada fundamenty i dach. To, że jest trwale związany z gruntem, nie oznacza zawsze, że ma fundamenty, ale ma też fundamenty i dach.
Taki budynek na stację TRAFO, potencjalnie mógłby być budynkiem w rozumieniu podatku od nieruchomości, czyli płacimy od powierzchni.
Jeżeli taka stacja TRAFO, na przykład nie ma już fundamentu, jest na przykład wewnątrz jakiejś hali, to potencjalnie ta stacja TRAF-u mogłaby być uznana jako instalacja zapewniająca możliwość użytkowania budynku zgodnie z przeznaczeniem.
Wtedy to nie jest odrębny przedmiot opodatkowania. Nie liczymy tej stacji trafu jako coś oddzielnego, tylko jeżeli opodatkowujemy ten budynek od powierzchni, to to jest właśnie ta instalacja zapewniająca możliwość użytkowania tego budynku zgodnie z przeznaczeniem i już nie opodatkowujemy tej stacji drugi raz.
Problem jest taki, że co to jest za budynek, w którym się ta stacja TRAFO znajduje.
Jeżeli to jest magazyn i mamy po prostu tą stację TRAFO, to tutaj magazyn służy głównie do magazynowania, a nie np. do produkcji czegoś. Jednak to jest może hala produkcyjna i tutaj już ta stacja TRAFO jest niezbędna do produkcji, bo zasila maszyny.
To też taka kwestia, że mamy już dwie interpretacje stacji TRAFO, w zależności od jej cech technicznych, jak ona się ma do innych jakby obiektów, innych instalacji.
Może być jako odrębny budynek, bo ma fundamenty i jest powiedzmy, że taka samodzielna.
Może być instalacją, która jest liczona wraz z budynkiem i nie jest to odrębna podstawa opodatkowania.
Uwaga, może być to też interpretowane jako budowla, a dokładnie jako urządzenie budowlane, albo tak zwane inne urządzenie techniczne. Urządzenie budowlane też jest definiowane jako inne urządzenie techniczne, bezpośrednio związane z budynkiem lub obiektem, niezbędne do ich użytkowania zgodnie z przeznaczeniem.
Jeżeli coś nie jest budynkiem, to mamy pierwszeństwo zasady tego bycia budynkiem.
Najpierw patrzymy, czy coś nie jest budynkiem. Jeżeli nie jest budynkiem, to potencjalnie może być budowlą.
Jeżeli ta stacja TRAFO nie jest budynkiem, bo jest na zewnątrz, ma własne fundamenty, to może być jeszcze urządzeniem budowlanym, innym urządzeniem technicznym, które jest co prawda bezpośrednio związane z budynkiem, jest niezbędne do ich użytkowania, ale to nie jest budynek, więc to powinno być traktowane jako budowla, płacimy od wartości.
To jest kolejna interpretacja.
Ostatnia interpretacja; spotkałem się z takim twierdzeniem, że stacja TRAFO to jest tak zwane inne urządzenie techniczne i powinny być opodatkowane wyłącznie części budowlane tej stacji TRAFO, czyli fundamenty.
Często zdarza się tak, że te fundamenty to jest jakaś drobna część całej wartości stacji TRAFO, na przykład 5%.
Mam nadzieję, że się nie pogubiliście, ale generalnie stacja TRAFO może być; w zależności od tego czy ma fundament, czy jest niezbędna do użytkowania budynku zgodnie z przeznaczeniem, jaki to jest budynek, czy to jest jakiś magazyn, hala produkcyjna, czy to jest budynek szpitala, czy to jest budynek jakiejś galerii. To też jest bardzo istotne i może być taka stacja TRAFO budynkiem, płacimy tylko od powierzchni, może być instalacją niezbędną do budynku, nie powoduje to odrębnego opodatkowania dodatkowego. Może być to urządzeniem budowlanym, czyli budowlą, innym urządzeniem technicznym, gdzie płacimy od całości wartości tego obiektu. Może być też innym urządzeniem technicznym, gdzie płacimy tylko od części budowlanych, czyli od fundamentu.
To opodatkowanie może być naprawdę przeróżne i zależy właśnie mocno od waszej indywidualnej sytuacji. To jest naprawdę bardzo trudne w tym podatku od nieruchomości.
Tutaj mamy różne podejścia. Czasami na przykład jeżeli klienci się też na to zdecydują, że będą płacić ten podatek w najwyższej możliwej wysokości, czyli w przypadku stacji TRAFO od całości wartości 2% i później planują złożyć wniosek o interpretację do właściwego organu i ewentualnie złożyć wniosek o nadpłatę.
To jest najbezpieczniejsze, bo nie narażamy się na odsetki za zwłokę.
Jednak jeżeli byśmy tak mieli robić z każdym obiektem, to domyślam się, że nie każdy przedsiębiorca dysponuje dziesiątkami złotych, czy nawet setkami tysięcy złotych, czy nawet milionami, żeby po prostu zapłacić na wszelki wypadek i później dopiero w długim procesie uzyskania interpretacji i odzyskania podatku w ramach stwierdzenia nadpłaty te pieniądze odzyskać.
Wiadomo, że też cashflowowo to dość psuje nasz biznes, więc to wszystko zależy od tego, jak dużo takich obiektów jest kontrowersyjnych. Ile dodatkowych środków byśmy musieli na to przeznaczyć i jaki jest Wasz apetyt na ryzyko.
Kolejny wniosek, praktyczna wskazówka.
Niemal wszystko rozchodzi się o to, czy dany obiekt to jest instalacja zapewniająca możliwość użytkowania budynku zgodnie z przeznaczeniem.
Dlatego, że jeżeli tak, to w uproszczeniu jest to budynek.
Jak już opodatkowujemy ten budynek od powierzchni, to tą instalację odrębnie nie opodatkowujemy. Bardzo często się o to rozchodzi, czy te instalacje zapewniają zgodność z przeznaczeniem tego budynku.
Ja już o tym wspomniałem przy tej stacji TRAFO, że to zależy od tego, jaki to jest budynek, czy to jest magazyn, czy to jest hala produkcyjna i tak dalej.
Zobaczcie sobie na przykład na wszelkie wodociągi, gazociągi, linie elektroenergetyczne, linie kablowe, kanalizacje kablowe, wszelkie kanały. To teoretycznie, jak zobaczymy sobie na załącznik 4.13 ustawy, gdzie mamy podatek od nieruchomości, te obiekty są budowlami, czyli opodatkowujemy ich wartość.
Jednak znowu, jeżeli te instalacje są częścią budynku są niezbędne do jego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, to już nie patrzymy na to czy to jest budowla, to jest budynek.
Tutaj często jest tak, że część tych rur i instalacji jest wewnątrz budynku, a część na zewnątrz. Raczej te instalacje, które są wewnątrz, są na przykład w ścianach, są podłączone do maszyn, hala jest produkcyjna. Tutaj raczej nie ma takich wątpliwości.
Dość jednolicie też eksperci mówią, (spotykam się z takim podejściem) że ja się z tym zgadzam, że to są instalacje zapewniające użytkowanie budynku zgodnie z przeznaczeniem, tego odrębnie nie opodatkowujemy.
To, co jest na zewnątrz, to często opodatkowaniu podlega.
Znowu zahaczamy o kwestię tego, jak oszacować to, jaka część podlega, a jaka nie.
Jak precyzyjnie to będzie sprawdzane podczas kontroli podatkowej?
Te wszystkie rury, kanały są pod tym względem są dość problematyczne.
Kolejny wniosek to fundamenty i wszelkie maszyny, obiekty, które mają własne fundamenty. Dlatego, że wprost jest wskazane w definicji budowli, czyli płacimy od wartości obiektu, że budowlą są fundamenty pod maszyny oraz urządzenia techniczne jako odrębne pod względem technicznym części podmiotów składających się na całość użytkową. Wyniesione w wyniku robót budowlanych, także w przypadku gdy stanowią część obiektu niewymiennego w ustawie. Czyli generalnie jak mamy fundamenty, to trzeba dać duży czerwony wykrzyknik. Czy ten fundament, że to co jest na tym fundamencie, to wszystko będzie budowlą i to opodatkowujemy całą wartość. Czy my opodatkowujemy tylko wartość tego fundamentu, czy znowu mamy fundament, mamy na nim obiekt, ale to wszystko jest instalacją zapewniającą na przykład używanie hali produkcyjnej zgodnie z przeznaczeniem
Na przykład mamy halę produkcyjną, w środku jest jakiś piec. Ten piec ma małe, ale ma własne fundamenty. Pytanie, czy taki piec, albo same fundamenty tego pieca, czy to jest opodatkowane odrębnie, czy nie? To są bardzo trudne rozstrzygnięcia dlatego, że to często chodzi o bardzo duże kwoty. Takie piece na przykład są o ogromnej wartości, nawet 2% tej wartości. Takie błędy naprawdę nas mogą sporo kosztować.
Kolejny wniosek tendencji, którą zauważyłem. Podatnicy sami się trochę wysuwają „na strzała” mówiąc brzydko, bo w ewidencji środków trwałych czy w ewidencji przygotowanej specjalnie pod podatek od nieruchomości w bardzo nieprecyzyjny albo nawet zły sposób opisują dane nieruchomości obiekty.
Przykładowo zderzyłem się z tym, że mamy halę produkcyjną, gdzie się odbywa produkcja.
Ona naprawdę się tam odbywa i wszystko co w niej jest służy temu, żeby coś produkować.
Jednak w ewidencji środków trwałych ona jest nazywana jako hala magazynowa, co by sugerowało, że tam się głównie magazynuje jakieś towary, wyroby, produkty.
Jeżeli organ skarbowy widzi, że mamy halę magazynową to żeby instalacje służące temu, żeby magazyn był używany zgodnie z przeznaczeniem. Na przykład linie przewodzące prąd, tak żeby było światło, żeby można było zobaczyć nasze stany magazynowe, ale już w hali magazynowej znajduje się jedna maszyna na własnych fundamentach, która coś produkuje i na przykład stacja TRAFO.
Skoro to jest hala magazynowa, to ona służy magazynowaniu, a nie produkcji. To jest już takie trochę ryzyko, że te obiekty w środku, ta stacja TRAFO i ta maszyna, fundamenty, powinny być budowlami dodatkowo odrębnie opodatkowanymi.
Zdarzyło mi się tak, że ewidencja środków trwałych oddaje coś zupełnie innego niż jest w rzeczywistości. Te nazwy są takie dość niefortunne.
Inny przykład; podatnik ma na przykład wiaty. Wiata też jest wprost wymieniona w załączniku jako potencjalnie budowla opodatkowana od wartości. Jednak część tych wiat, to są wiaty które mają własne fundamenty, które de facto są budynkiem, czyli opodatkowanym od powierzchni.
Zarówno w jednej, jak i w drugiej ewidencji środku trwałych i ewidencji na podatek od nieruchomości mamy tak samo opisane wiaty, bez żadnego uszczegółowienia i nagle wiata jest budynkiem, a nagle budowlą.
Nigdzie nie są oddane te niuanse, dopiero trzeba pójść na wizję lokalną i zobaczyć, że te wiaty się od siebie różnią chociażby tym brakiem fundamentów. To determinuje ich opodatkowanie, ale tego nigdzie nie mamy w papierach. Nigdzie nie mamy tego zaznaczonego. Sami podatnicy nie wiedzą skąd to wynika, bo 10 lat temu te wiaty zostały przyjęte do użytkowania, ktoś tam o to kiedyś zapisał i ta osoba już nie pracuje w organizacji.
Tutaj też stawiam taki duży czerwony wykrzyk.
Jeżeli Wy bez żadnego uszczegółowienia macie w ewidencji środków trwałych tak samo opisane pewne obiekty i one są raz budynkiem, raz budowlą, to siłą rzeczy organ na to zwrócił uwagę, bo nie trzeba być wielkim ekspertem od podatków, żeby domyślić się, że prawdopodobnie może być coś nie tak, skoro to samo teoretycznie opodatkowujemy na dwa różne sposoby.
Także pilnujcie ewidencji środków trwałych, opisu w niej, opisu w deklaracji o na podatek od nieruchomości.
Krótkie podsumowanie.
Po pierwsze, projekty związane z podatkiem od nieruchomości są bardzo czasochłonne po stronie zarówno klienta jak i doradców.
Kosztują całkiem sporo i biznes czasami nie jest budżetowo na to przygotowany. Nie jest przygotowany na to, jak te zmiany są skomplikowane i wielkie.
Często jest taki kompromis, czyli analiza wybranych przez podatnika obiektów, tych najbardziej kontrowersyjnych w świetle podatku od nieruchomości i to też jest okej.
Przy analizie warto zwrócić uwagę nie tylko na samą deklarację na podatek od nieruchomości, ale też ewidencji środków trwałych.
Często opisy, które się znajdują w naszych deklaracjach są nieprecyzyjne, sugerują że to samo jest opodatkowane na różne sposoby. Nie oddają tego, do czego tak naprawdę dany budynek służy. Jest to kluczowe, żeby pokazać, że dane instalacje związane z tym budynkiem są niezbędne do jego użytkowania i dlatego ich osobno nie opodatkowujemy.
Duże kontrowersje budzi np. stacja TRAFO, budzą budowlę w budynkach, obiekty, które mają osobny fundament, które nie wiadomo czy są niezbędne do użytkowania danego budynku. Wszelkie instalacje podłużne, rury, kable. Czy jest to budynek, czy budowla i naprawdę nie róbcie tego sami, nawet jeżeli Wasz budżet jest ograniczony, to chociaż zdecydujcie się na potwierdzenie z doradcą wybranych obiektów, bo błędy mogą naprawdę kosztować bardzo dużo pieniędzy i nerwów.


