Możesz również posłuchać tego odcinka korzystając ze Spotify:
Cześć! W dzisiejszym odcinku opowiem Ci o zmianach w PIT i składce zdrowotnej na 2025 rok.
Kontynuujemy nasz cykl zmian od 2025 roku.
Był CIT, tam głównie zmiany dotyczą dużych podatników. Był podatek od nieruchomości, bardzo ważna zmiana, jeżeli płacisz podatek od nieruchomości, koniecznie wysłuchaj tego odcinka.
Ogólnie zapoznaj się ze zmianami, bo nadchodzi rewolucja.
Jeżeli chodzi o PIT, to może szybko sobie przypomnimy, kogo to dotyczy.
PIT płacą zasadniczo osoby fizyczne, więc jeśli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą, jesteś na umowie o pracę, jesteś podatnikiem PIT-u. Od razu uspokoję, że tych zmian nie ma dużo.
W sumie tak naprawdę, naprawdę to jest tylko jedna i dotyczy przedsiębiorców.
Jeżeli chodzi o tą zmianę, to jest to kasowy PIT.
Generalnie to jest rozwiązanie, które polega na tym, tak w uproszczeniu najważniejsze rzeczy, że rozpoznajemy przychód dopiero wtedy, kiedy ktoś nam zapłaci pieniądze. Czyli to jest spoko rozwiązanie, jeżeli masz działalność i w twojej branży, czy po prostu tak ci się ułożył biznes, że dużo ludzi nie płaci na czas, masz długie terminy płatności w stosunku do tego, kiedy wystawiłeś fakturę lub wykonałeś usługę i to może być dla Ciebie fajne, żeby poprawić Twoją płynność finansową, bo rozpoznajesz przychód dopiero w momencie zapłaty, faktycznej zapłaty, otrzymania kasy, a nie w momencie wystawienia faktury czy wykonania usługi.
Oczywiście to rozwiązanie, jak niestety większość preferencji podatkowych, ma swoje ograniczenia i wady.
Po pierwsze, ten kasowy PIT dotyczy tylko przedsiębiorców, których przychody w poprzednim roku nie przekraczały miliona euro lub jej równowartości.
Po drugie, to jest tylko dla podatników prowadzących działalność gospodarczą, ale i na skali, i na liniówce, i na ryczałcie, i IP Box można stosować kasowy PIT. Nie dotyczy transakcji z podmiotami powiązanymi, to jest tylko dla transakcji B2B, więc jeżeli dużo sprzedajesz dla takich zwykłych konsumentów, to też jest kolejna wada, że musisz mieć osobną ewidencję transakcji B2B a B2C, żeby w poprawny sposób dla danej transakcji rozpoznawać przychód.
Kolejnym minusem jest to, że to nie jest tak, że jak ci kontrahent nigdy nie zapłaci, to ty nigdy przychodu nie rozpoznasz. Jeżeli miną dwa lata od momentu wystawienia faktury, to niestety ten przychód i tak i tak będziesz musiał rozpoznać, albo na przykład w momencie likwidacji działalności gospodarczej swojej też ten przychód musisz rozpoznać, nawet jeżeli ktoś ci nie zapłaci.
To nie jest taki kasowy PIT „na zawsze.”
Moim zdaniem rozwiązanie będzie raczej mniej popularne, z powodu tych ograniczeń przychodów, odrębnej ewidencji, żeby sprawdzać z kim mamy tę transakcję, ale być może dla części z Was będzie to pomocne. Jeżeli chodzi stricte o zmiany w PIT-cie, to jest tyle.
Teraz jeszcze przejdę do składki zdrowotnej. Składka zdrowotna to w obecnych czasach, w obecnym systemie jest parapodatkiem, dlatego że na liniówce, na 19% podatku płacimy 4,9% dochodu, na skali podatkowej jest to 9% dochodu, na ryczałcie jest to stała określona kwota w zależności od przychodu.
Od 2026 roku najprawdopodobniej będą znaczące zmiany w składce zdrowotnej. Nie chcę o tym teraz mówić, bo to jest dopiero tak naprawdę za rok.
Może jeszcze się coś zmieni. Od razu powiem, że ta składka dalej będzie wysoka.
Dalej będzie naliczana od dochodów, w zależności od wysokości przychodów. Zmieni się, ale niewiele i nie aż tak bardzo na plus, jak to było obiecane podczas kampanii wyborczej.
Wróćmy do tego, jak będzie od następnego roku. Wspominałem, że zmian zasadniczo nie ma, że to w jaki sposób liczymy składkę zdrowotną, to nie ulega zmianie.
Z takich zmian, które rzeczywiście będą, to dla tych, którzy zarabiają minimalne wynagrodzenia albo mają stratę z działalności gospodarczej, bo wtedy ta minimalna składka zdrowotna będzie liczona nie od 100% minimalnego wynagrodzenia, tylko od 75% minimalnego wynagrodzenia. Tam jest około 100 złotych miesięcznie oszczędności podatkowej, ale tylko dla tych, którzy zarabiają minimalne wynagrodzenie albo ponoszą straty z działalności.
Powiedzmy, że niewielka zmiana.
Jeszcze jedno, teraz będzie o tyle dobre rozwiązanie, że przy sprzedaży środków trwałych albo ta składka zdrowotna nie będzie naliczana, albo będzie naliczana, ale później jeżeli koszt nabycia danego środka trwałego był wyższy niż sprzedaż, to ta różnica będzie nam w rozliczeniu rocznym pomniejszać podstawę składki zdrowotnej.
Mówiąc innymi słowy, jeżeli sprzedajemy środki trwałe na stracie, czyli sprzedajemy za mniej niż kupiliśmy, za mniej niż też zamortyzowaliśmy, niż nam jakby zostało do zamortyzowania, to wtedy nam się opłaca jakby wliczać to w składkę zdrowotną. Jeżeli natomiast sprzedajemy środki trwałe, czyli na przykład maszyny, samochody, tego typu rzeczy, sprzedajemy po cenie wyższej niż kupiliśmy, czy już całkowicie środki trwałe zamortyzowane, to lepiej wybrać tą metodę, żeby sprzedaż nie wchodziła nam do składki zdrowotnej. Także dwie zmiany, raczej drobne, ale warto o nich pamiętać.
Dla wszystkich, którzy myślą, że skoro się nic nie zmieniło, albo niewiele, ten kasowy PIT komuś nie odpowiada, zmiany w składce zdrowotnej w sumie go nie dotyczą, bo zarabia więcej niż minimalna i poza tym nie sprzedaje środków trwałych w tym roku i nie planuje. Jeżeli myślicie, że w takim razie możecie robić nic, to moim zdaniem jesteście w błędzie.
Mimo wszystko, przynajmniej raz do roku warto się skonsultować z doradcą podatkowym, przejrzeć sobie prawo do ulg, czy stosujemy właściwą stawkę ryczałtu, czy może jeszcze jakieś inne koszty możemy zaliczyć w kosztu uzyskania przychodu i obniżyć ten podatek, czy przede wszystkim forma prowadzonej działalności gospodarczej jest odpowiednia. Często poruszałem to, że jeżeli mamy milion złotych dochodu, to już na pewno spółka nam się absolutnie opłaca, ale miałem kiedyś taki przypadek, że ktoś miał 30 tysięcy miesięcznego dochodu, więc około 400 tysięcy dochodu rocznie.
Przy takich kwotach, przy wyliczeniach okazało się, że spółka potrafi przynieść bardzo dobre korzyści oszczędności podatkowej. Ja też nie chcę, żeby wybrzmiało, że wszystkim wciskam spółki, ale chodzi mi o to, żebyście nie spoczęli na laurach słuchając tego odcinka. Naprawdę się zastanówcie, nawet udajcie się na konsultację z doradcą podatkowym.
Zapraszam do link do bezpłatnej konsultacji, czy też do takiej płatnej później, jak się okaże, co można dla Was zrobić i się przekonali, czy rzeczywiście płacimy podatki w odpowiedniej wysokości, czy nawet w bezpieczny, bardzo prosty sposób można je obniżyć.
Jeszcze z takich kwestii PIT-u, to myślę, że zmiany, aspekty, które w przyszłym roku będą jeszcze bardziej na topie, to przede wszystkim 50% kosztu uzyskania przychodu, jak np. pracujemy na umowie o pracę.
To jest bardzo dobra forma optymalizacji. To jest coraz bardziej popularne i o tym na pewno nagram odrębny odcinek.
To trend na 2025 rok w PIT-cie i przejście z umowy o pracę na kontrakt B2B, żeby zrobić to w bezpieczny, przemyślany sposób. To też jest, mam wrażenie, coraz bardziej inwigilowane przez organy i ważne, żeby to zrobić mądrze, a to też jest taki trend, który postępuje.
Odcinek bardzo krótki, ale zmian w PIT-cie nie było dużo.
Serdecznie zapraszam do refleksji na temat swoich rozliczeń w picie. Do 20 lutego mamy czas, żeby zastanowić się nad formą opodatkowania.
Czy na pewno ta forma jest dla nas okej?


