Możesz również posłuchać tego odcinka korzystając ze Spotify:
Cześć! Opowiem Ci dzisiaj o powolnej śmierci liniówki i dlaczego warto zastanowić się nad innymi formami opodatkowania.
Dzisiejszy wywód jest dla wszystkich tych, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą i opodatkowują swoje dochody podatkiem liniowym 19%. Dochody, czyli przychody minus koszty, minus jakieś tam pewnie drobne odliczenia w tym podatku liniowym razy 19% to jest nasz podatek. Nie możemy zapominać o składce zdrowotnej, która wynosi 4,9% również w uproszczeniu dochodu, czyli efektywnie mamy tego opodatkowania obecnie na podatku liniowym 25% praktycznie, plus dochodzi nam do tego oczywiście składka ZUS, pełna składka ZUS to jest około 1600-1800 zł miesięcznie, a dla tych, których dochód przekracza milion złotych, to jeszcze przygotowana danina solidarnościowa 4%, więc robi się to naprawdę drogi biznes.
Patrząc historycznie, to tak nie wyglądało. Liniówka była jedną z najbardziej popularnych form prowadzenia działalności dla tych, którzy mieli jednoosobową działalność gospodarczą. Przypominam, można było i można dalej opodatkowywać swoje dochody, przychody albo tą liniówką 19% niezależnie ile tego dochodu było, albo skalą podatkową obecnie 12% do 120 tysięcy złotych dochodu, a powyżej 32%. Jest jeszcze opodatkowanie ryczałtem.
Kiedyś ten ryczałt był mniej dostępny, obecnie ryczałt to jest bardzo ciekawa forma opodatkowania, gdzie są opodatkowane tylko przychody, ale stawki są za to dość ciekawe, bo od 2% do 17% i od razu zdradzam, że większość osób wykonuje takie usługi opodatkowane stawką 8,5%, więc bardzo atrakcyjne w porównaniu do 19%. Na ryczałcie przede wszystkim składka zdrowotna jest stałej wysokości, nie zależy od dochodu, więc naprawdę tutaj są duże oszczędności.
W zapowiedzi tego odcinka użyłem sformułowania śmierć liniówki. Rzeczywiście jak sobie zobaczymy na statystyki, przeszukamy Internet, to zobaczymy, że systematycznie z roku na rok mniej więcej rosła liczba osób, które wybierały liniówkę, opodatkowały swoje dochody stawką 19%. Rekord tego podatku liniowego zakończył się i był w 2021 roku. Wówczas ponad 800 tysięcy podatników opodatkowało swoje dochody właśnie tą formą.
Jeżeli chodzi o 2023 rok, czyli tak naprawdę 3 lata później, to już widzimy znaczny spadek, bo liniówkę wybrało nieco ponad 560 tysięcy osób. Obserwujemy dość mocny odpływ tej formy opodatkowania. Nie jest przypadek.
Zanim powiem Ci dlaczego nastąpił taki zauważalny spadek osób z liniówki na inne formy prowadzenia działalności, to chcę tylko pokazać jak ta liniówka była kiedyś atrakcyjna.
Dawniej, przed 2022, tak naprawdę składka zdrowotna była bardzo małym składnikiem jeśli chodzi o poziom kosztów, gdyż była to kwota, około 400 zł, jak dobrze pamiętam, plus ona była jeszcze odliczana bodajże od podatku. Następnie przyszedł Polski Ład i całkowicie zmienił zasady, jak ta składka zdrowotna jest rozliczana. Na liniówce cały czas mamy tą stawkę 19%, a niestety ta składka zdrowotna nagle się pojawiła w wysokości 4,9% dochodu.
Przykład: osoby, które miesięcznie zarabiają 100 tysięcy złotych i dawniej, na wcześniejszych przepisach płacili przyjmij sobie nawet te 400 złotych, a teraz płacą 4,9% ze 100 tysięcy, czyli prawie 5 tysięcy złotych. To prawie 15-krotny wzrost składki zdrowotnej. Obecnie składka zdrowotna jest jak podatek, bo nieważne czy płacisz składki zdrowotnej 800 zł, 1000. zł, czy 5 tys., 20 tys. zł, to dostęp do publicznej służby zdrowia jest dokładnie taki sam. Lekarz nie pyta się Ciebie na SOR-ze, a pan ile płaci składki zdrowotnej? O, pan płaci 15 tysięcy składki zdrowotnej, ma pan pierwszeństwo przed osobami, które tej składki zdrowotnej płacą 600 zł. Tak się nie dzieje, dlatego podatnicy zaczęli odchodzić od liniówki.
Powstaje pytanie na rzecz czego teraz, obecnie, od 2022 roku, podatnicy odeszli od podatku liniowego?
Pierwsza odpowiedź to jest ryczałt od przychodów ewidencjonowanych – wyraźnie widać w statystykach. Przykładowo w 2019 roku około 1,2 mln osób wybierało ryczałt, natomiast w 2023 roku było to już ponad 2 mln osób, więc tutaj mamy wzrost o 800 tys. w ciągu 4 lat.
Dlaczego?
Po pierwsze wynika to ze zmiany przepisów w zakresie mieszkań. Obecnie jeśli ktoś wynajmuje budynki mieszkalne i robi to prywatnie, to musi opodatkowywać je ryczałtem..
Jeśli ktoś ma w majątku firmowym, mieszkania, to też zwykle wynajmuje je ryczałtem, bo to się najbardziej opłaca.
A ryczałt też od 2022 bardzo stał się atrakcyjną formą opodatkowania, bo składka zdrowotna, która na liniówce wynosi 4,9%, na ryczałcie jest stałą kwotą, w zależności od kwoty przychodów, ale obecnie większość osób płaci około 800 zł (przy przychodach powyżej 300 tys. zł, ta składka wynosi około 1300-1400 zł). Jest to stała kwota co miesiąc, dużo niższa niż 4,9%. Ryczałt bardzo często się opłaca z tego względu, że jest to niska składka zdrowotna. Zmieniono też przepisy w zakresie ryczałtu, dodano więcej stawek, umożliwiono wielu branżom korzystanie z ryczałtu, bo wcześniej był mocno ograniczony.
Podatnicy bardzo często korzystają z ryczałtu i opodatkowują swoje przychody 8,5%. Ma on jednak tę wadę, że do opodatkowania liczą przychody, a nie koszty. Jednakże w Polsce jednak większość osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą ma np. jednego, dwóch, może trzech kontrahentów. Freelancerzy często prowadzą swoją działalność w mieszkaniu, więc tych kosztów nie jest tak dużo, więc efektywnie opodatkowywali na liniówce praktycznie swój przychód, a nie przychody minus koszty.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jak skorzystać ze stawki 8,5% to zapraszam do odcinka mojego podcastu, gdzie opowiedziałem właśnie o tym, lub do kontaktu na Instagramie, LinkedInie czy na bezpłatną konsultację.
Z ryczałtem wiąże się również bardzo atrakcyjny plus, którego warto być świadomym. Chodzi o to, że przychody uzyskane z tytułu ryczałtu nie wliczają się do podstawy opodatkowania w ramach tzw. daniny solidarnościowej. Oznacza to, że będąc na ryczałcie, a nie na liniowym PIT (liniówce), omijasz dodatkowy podatek solidarnościowy. To ważne, bo ta danina wynosi 4% i może być naprawdę bolesna dla portfela. Zatem, jeśli jeszcze nie robiłeś porównania, to warto to zrobić. Sprawdź dokładnie, czy masz szansę na niską stawkę ryczałtu, ponieważ może to pozwolić Ci zaoszczędzić naprawdę sporo.
Jeżeli już dokonałeś wyboru formy opodatkowania na początku roku, niestety nie możesz jej zmienić do końca roku. Niemniej jednak, na przyszły rok warto to sprawdzić już teraz, by odpowiednio przygotować się do rozliczeń. Warto jednak pamiętać, że ryczałt ma też swoje wady. Przede wszystkim nie jest dostępny dla największych podatników. Jeśli Twoje roczne przychody przekroczą 2 miliony euro, nie będziesz mógł skorzystać z tej formy opodatkowania. Dodatkowo, niektóre branże po prostu nie mogą wybrać ryczałtu. Przykładem mogą być apteki, które ze względu na specyfikę swojej działalności są wyłączone z możliwości skorzystania z tej formy opodatkowania.
I co wtedy?
Jeżeli chodzi o dyskusję liniówka czy skala podatkowa, gdy ryczał nie jest dostępny, to tutaj wygrywa ta liniówka, bo jednak wchodząc na podatek 32% na skali podatkowej, to siłą rzeczy te 32% jest zdecydowanie za wysokie w porównaniu do 19% na liniówce.
Ja natomiast rekomenduje Ci rozważenie założenia spółki, nie mówię, żebyś się decydował, ale rozważył. Czasami prowadzenie działalności w formie spółki może okazać się korzystniejsze, ale wszystko zależy od wielu czynników. Kluczowym z nich jest ryzyko związane z działalnością. Jeśli ryzyko w branży, w której działasz, jest stosunkowo wysokie, warto pomyśleć o założeniu spółki z o.o. lub spółki komandytowej. Spółka z o.o. zapewnia ochronę majątku osobistego wspólników, co może być bardzo ważne w przypadku ryzykownych przedsięwzięć. Spółka komandytowa może być natomiast szczególnie opłacalna podatkowo, gdy jesteś komplementariuszem, wspólnikiem, który ponosi pełną odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Dodatkowo, jeśli zatrudniasz pracowników, a inwestorzy również angażują swoje środki w spółkę, to zarówno spółka komandytowa, jak i spółka z o.o. mogą być podatnikami estońskiego CIT-u.
Nie jest to wyszukany mechanizm, to po prostu specjalny reżim opodatkowania, do którego zachęca samo Ministerstwo Finansów. Pozwala on, jeżeli zyski refinansujesz i nie wypłacasz sobie pieniędzy, na nieopodatkowanie tych zysków. W uproszczeniu: opodatkowane jest tylko to, co wyjmujesz ze spółki. To również jest atrakcyjne dla przedsiębiorstw.
W tym odcinku nie będę się rozwodził nad tym, jak efektywnie wyciągać pieniądze ze spółki, ponieważ na ten temat stworzyłem osobny odcinek. Sposobów jest mnóstwo.
Zależy tak naprawdę od tego, co możesz dla spółki robić i jakie masz preferencje biznesowe czy prawne. Żeby zachęcić Cię do przemyślenia sprawy spółki, do konsultacji z doradcą podatkowym, czy po prostu do sprawdzenia liczb, wyobraź sobie coś takiego: efektywne opodatkowanie w spółce komandytowej może wynieść nawet 9%. I to nie jest żadna ryzykowna, skomplikowana optymalizacja, to bezpieczny poziom podatkowy, który można osiągnąć zarówno przy wypłatach ze spółki komandytowej, jak i w spółce z o.o., np.
powtarzające się świadczenia niepieniężne, czy nawet efektywne wyciąganie ze spółki poprzez fakturowanie jej oczywiście w uzasadniony sposób gospodarczo według wartości rynkowych.
To wszystko da się połączyć.
Ostatnio miałem klienta, dla którego przeprowadzałem symulację. Osoba ta zarabiała 2 miliony rocznie, więc teoretycznie mogła wybrać ryczałt, ale stawka podatku była niezbyt korzystna. Po symulacji spółka komandytowa + JDG dawała około 400 tysięcy złotych oszczędności podatkowej. Reakcją klienta był oczywiście szok i niedowierzanie, że aż tyle można zaoszczędzić.
Nie chcę brzmieć jak taki typowy doradca podatkowy z TikToka, który zachęca załóż spółkę, załóż spółkę, załóż spółkę.
Mówię Wam, zobacz sobie w Excelu.
Excel Ci prawdę powie, ile możesz tak naprawdę zaoszczędzić, uwzględniając chociażby koszty wyższej księgowości spółki w porównaniu do JDG i sam podejmij świadomie decyzję z ekspertem.
Natomiast chciałbym Ci zwrócić uwagę, że najniższy próg, jaki widziałem, że spółka się opłacała i dało to realne korzyści podatkowe w porównaniu do liniówki, to był dochód 350 tysięcy złotych, więc nie jest to taka bardzo duża liczba. Wiadomo, im wyższy dochód, tym bardziej się opłaca przejście na spółkę, czy to komadytową, czy spółkę z o.o. Już ok. 350 tysięcy złotych dochodu, z uwzględnieniem wyższej księgowości, według moich wyliczeń dawało oszczędność rzędu około 15 tysięcy złotych rocznie.
Czy to dużo, żeby przekształcać jednoosobową działalność w spółkę, czy zakładać nową spółkę, czy tą spółkę komandytową?
Tego nie wiem, to musicie sobie sami odpowiedzieć, ale na pewno przy wyższych liczbach ta pokusa jest zdecydowanie większa.
No i też abstrahując od zalet podatkowych spółki, czy spółki komandytowej, czy spółki z o.o., to przede wszystkim spółka z o.o. daje to bezpieczeństwo biznesowe. Na JDG jednak odpowiadasz całkowicie za swoje zobowiązania i nie masz praktycznie żadnej ochrony, zaś spółka z o.o. ją daje. Poza tym też zasady dziedziczenia, zasady trwania tego biznesu po twojej śmierci, nawet jeżeli wydaje ci się to niesamowicie odległe, dużo prościej i dużo lepiej uporządkować i ułożyć w spółce komandytowej i spółce z o.o. Tak aby po twojej śmierci biznes trwał, a twoja rodzina miała za co żyć.
Podsumowując, pokazałem Ci na liczbach, że liniówka staje się coraz mniej popularną formą opodatkowania. Z ponad 800 tysięcy podatników w 2021 roku do 560 tysięcy w 2023. Myślę, że jak opublikują statystyki za 2024, tych podatników na liniówce będzie jeszcze mniej. A to dlatego, że się płaci całkiem wysoki podatek, szczególnie jeżeli wpadasz w daninę solidarnościową, wysoką składkę zdrowotną. Myślę, że warto rozważyć w pierwszej kolejności ryczałt, jest przyjemną niską stawką podatku, na przykład 8,5%, o ile jest to dla Ciebie możliwe, ze zryczałtowaną stałą kwotą składki zdrowotnej, która zdecydowanie mniej boli niż na liniówce.
A jeżeli chcesz jeszcze więcej zaoszczędzić, jeżeli chcesz efektywniej tym biznesem zarządzać przez na przykład lepsze zasady sukcesji, jakby coś ci się stało, żeby ten biznes trwał, jeżeli chcesz też ograniczyć swoje ryzyko biznesowe, prawne, to pomyśl nad spółką z o.o. lub spółką komandytową, ale zrób to w Excelu z doświadczonym ekspertem, który pod Ciebie skonfiguruje dokładnie jak ma to wyglądać, kiedy.
Być może jeżeli masz jednoosobową działalność gospodarczą i tam masz mnóstwo umów, pracowników i obowiązków formalnych, to być może koniecznym będzie przekształcenie tej jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę. Nie założenie nowej, tylko przekształcenie. Dzięki takim przekształceniu przechodzą wszystkie prawa i obowiązki na spółkę, a im szybciej to zrobisz, tym lepiej, bo sam proces trwa zwykle od dwóch do czterech miesięcy.
Mamy akurat wakacje, trochę luźniejszy okres, więc fajnie pomyśleć nad takimi rzeczami.
.


